Jest życie po “Lewym”. Barcelona strzela jak przed ponad 100 laty
- by Shiloh Dynasty
- 6
Odejście Roberta Lewandowskiego nie osłabiło ofensywy Barcelony. Zespół Hansiego Flicka zdobył już 22 bramki w pięciu meczach, a w czterech z nich trafiał co najmniej pięć razy. Takiego początku nie było od sezonu 1921/22.
Przed sezonem jednym z największych pytań było to, jak Barcelona poradzi sobie bez klasycznej “dziewiątki”, która przez ostatnie lata gwarantowała jej gole. Rolę tę pełnił Robert Lewandowski, wspomagany w ostatnim sezonie przez Ferrana Torresa. Na razie odpowiedź jest bardzo konkretna. Jak zwrócił uwagę statystyk Oriol Jove, po raz pierwszy od ponad wieku Barca zdobyła co najmniej pięć bramek w czterech z pierwszych pięciu spotkań sezonu.
Największym wygranym zmian wprowadzonych przez Hansiego Flicka jest Raphinha. Brazylijczyk został przesunięty do środka ataku i jako fałszywa “dziewiątka” rozpoczął sezon w sposób, jakiego w Barcelonie nie notowano od dziesięcioleci.
Kapitan “Blaugrany” ma osiem bramek w pięciu spotkaniach i trafiał do siatki w każdym z nich. Tak wielu goli w pierwszych pięciu meczach sezonu nie zdobył dla FC Barcelony żaden zawodnik od Sandora Kocsisa w rozgrywkach 1958/59.
Raphinha daje przy tym Flickowi zupełnie inny profil niż Robert Lewandowski. Nie jest klasycznym napastnikiem przywiązanym do pola karnego. Schodzi po piłkę, wymienia się pozycjami ze skrzydłowymi, atakuje wolne przestrzenie i jest pierwszym zawodnikiem uruchamiającym pressing. Efekt? Osiem goli i asysta już na samym początku rozgrywek.
Barcelona nie jest jednak uzależniona od gry Raphinhą na środku ataku. W kadrze znajdują się Gabriel Jesus oraz Hamza Abdelkarim, którzy zapewniają Flickowi dwa kolejne, odmienne rozwiązania.
Jesus może funkcjonować jako bardziej klasyczny napastnik, ale jednocześnie lubi opuszczać pole karne, uczestniczyć w grze kombinacyjnej i wymieniać się pozycjami. Brazylijczyk zdążył już otworzyć konto bramkowe – trafił w wygranym 5:1 spotkaniu Ligi Mistrzów z Feyenoordem.
Hamza jest z kolei rozwiązaniem na przyszłość, choć znakomity okres przygotowawczy sprawił, że coraz mocniej puka do pierwszego zespołu. 18-letni Egipcjanin zdobył cztery bramki w pięciu meczach przedsezonowych, a Barcelona właśnie przedłużyła z nim kontrakt do 2030 roku. Flick ma więc możliwość wyboru między fałszywą “dziewiątką” a bardziej klasycznymi napastnikami.
Odejście Roberta Lewandowskiego nie osłabiło ofensywy Barcelony. Zespół Hansiego Flicka zdobył już 22 bramki w pięciu meczach, a w czterech z nich trafiał co najmniej pięć razy. Takiego początku nie było od sezonu 1921/22. Przed sezonem jednym z największych pytań było to, jak Barcelona poradzi sobie bez klasycznej “dziewiątki”, która przez ostatnie lata gwarantowała jej gole. Rolę…
Odejście Roberta Lewandowskiego nie osłabiło ofensywy Barcelony. Zespół Hansiego Flicka zdobył już 22 bramki w pięciu meczach, a w czterech z nich trafiał co najmniej pięć razy. Takiego początku nie było od sezonu 1921/22. Przed sezonem jednym z największych pytań było to, jak Barcelona poradzi sobie bez klasycznej “dziewiątki”, która przez ostatnie lata gwarantowała jej gole. Rolę…