Lewandowski przyciągnął fanów w Chicago! Polak pomógł w pobiciu rekordu

Przyjście Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire to skok marketingowy w klubie. Frekwencja na domowych meczach wyraźnie urosła po przyjściu polskiego napastnika do Major League Soccer.

Piłka nożna w Stanach Zjednoczonych to sport czwartej, może nawet piątej lub szóstej kategorii. Jego popularność jest zdecydowanie niższa od NBA (koszykówka) i NFL (futbol amerykański). Mimo to w Major League Soccer starają się zwiększyć popularność soccera, ściągając do klubów europejskie gwiazdy, takie jak Lionel Messi oraz Robert Lewandowski.

Jeszcze przed transferem 38-latka do Chicago Fire był problem, żeby na domowym stadionie Soldier Field zgromadzić ponad 30 tysięcy fanów. Obecnie jednak wydaje się to niemal pewne, ponieważ według statystyk podczas trzech meczów domowych po przyjściu “Lewego” średnia widzów wyniosła aż 41 815.

Takich wyników nie było nigdy wcześniej i zwykle przy ogromnej – jak na polskie warunki – pojemności obiektu, bo to ponad 60 tysięcy, stadion raczej wyglądał na pusty, gdy przychodziło niecałe 30 tysięcy. Jednak czy to faktycznie przyczyna transferu Roberta Lewandowskiego?

– Obecność Lewandowskiego z pewnością odegrała swoją rolę, choć powiedziałbym, że był to raczej niewielki udział. Ogólnie w całej MLS po mundialu nastąpił wyraźny wzrost frekwencji – tłumaczy w rozmowie z WP SportoweFakty Alex Calabrese z portalu meninred97.com poświęconego Chicago Fire.

Kiedy do Interu Miami przychodził Lionel Messi w 2023 roku w kraju było olbrzymie bum na punkcie Argentyńczyka. Na spotkania ekipy z Florydy przychodziło wielu kibiców. Właśnie aby zobaczyć mistrza świata z 2022 roku, stadiony pękały w szwach.

Natomiast tylko wtedy stadion w Chicago był wypełniany. Teraz po przyjściu Lewandowskiego obiekt w stanie Illinois ponownie zaczął żyć soccerem, co potwierdzają wspomniane statystyki po transferze kapitana reprezentacji Polski.

Co ważne, ostatni mecz Chicago Fire z Interem Miami (1:1) przyciągnął aż 63 094 kibiców, co stanowi absolutny rekord frekwencji podczas spotkania “The Fire”. Warto dodać, że w starciu “Lewy” strzelił gola, a Messi zanotował asystę.

Przyjście Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire to skok marketingowy w klubie. Frekwencja na domowych meczach wyraźnie urosła po przyjściu polskiego napastnika do Major League Soccer. Piłka nożna w Stanach Zjednoczonych to sport czwartej, może nawet piątej lub szóstej kategorii. Jego popularność jest zdecydowanie niższa od NBA (koszykówka) i NFL (futbol amerykański). Mimo to w Major League…

Przyjście Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire to skok marketingowy w klubie. Frekwencja na domowych meczach wyraźnie urosła po przyjściu polskiego napastnika do Major League Soccer. Piłka nożna w Stanach Zjednoczonych to sport czwartej, może nawet piątej lub szóstej kategorii. Jego popularność jest zdecydowanie niższa od NBA (koszykówka) i NFL (futbol amerykański). Mimo to w Major League…