Nietypowe konsekwencje dla największej niespodzianki MŚ 2026
- by Shiloh Dynasty
- 5
Kabowerdyjscy kibice i piłkarze oglądający finał mistrzostw świata mieli satysfakcję, widząc, że ich reprezentacja w regulaminowym czasie gry nie dała się pokonać obu finalistom — Hiszpanii i Argentynie. Sukces debiutanta z Republiki Zielonego Przylądka procentuje po mundialu nie tylko sportowo.
Reprezentacja afrykańskiego archipelagu odpadła w 1/16 finału turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie, przegrywając z Argentyną 2:3 po dogrywce. Wielu komentatorów i kibiców uznało Niebieskie Rekiny za największą niespodziankę mundialu, a zespół pozostawił po sobie dobre wrażenie.
Powołując się na ekspertów marketingowych i statystyki wyszukiwarki lotów Skyscanner, kabowerdyjskie “Expresso das Ilhas” odnotowało, że już po pierwszym udanym meczu tej drużyny w grupie H — bezbramkowym remisie z Hiszpanią — świat zainteresował się tą byłą portugalską kolonią.
Gazeta wydawana w Praii, stolicy Republiki Zielonego Przylądka, informuje, że w czerwcu, kiedy reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka dobrze radziła sobie w fazie grupowej MŚ, Skyscanner odnotował 70-procentowy wzrost zainteresowania lotami do tego kraju. W Polsce wzrost należał do trzech największych — o 150 proc.
Vozinha okazał się jednym z największych zwycięzców turnieju, mimo że jego zespół odpadł już w 1/16 finału. 40-letni bramkarz, który na mundial jechał jako bezrobotny, został we wtorek wybrany przez kibiców z całego świata do Drużyny Marzeń mundialu FIFA, a później znalazł nowy klub — będzie występował w chilijskim Colo-Colo z Santiago.
Udane mecze Kabowerdeńczyka przeciwko Hiszpanii i Argentynie przełożyły się także na zwiększenie liczby fanów w mediach społecznościowych z 50 tys. do prawie 30 mln oraz na pozyskanie lukratywnych umów reklamowych.
Pochodzący z Cabo Verde kibic Amancio Montrond mówi PAP, że w Portugalii wzrost zainteresowania archipelagiem był widoczny m.in. w sklepie z pamiątkami sportowymi w strefie kibica działającej podczas mundialu przy lizbońskim placu Handlowym (Praca do Comercio).
Przejawem rosnącej popularności Republiki Zielonego Przylądka jest przyznawanie się do kabowerdyjskich korzeni przez gwiazdy piłki nożnej — od wciąż grających Portugalczyków: Cristiana Ronalda, Naniego, Nelsona Semedo i Nuno Mendesa po byłego reprezentanta Szwecji i piłkarza FC Barcelony Henrika Larssona.
W czasie mundialu na niespodziewane wyzwanie zdobył się m.in. były piłkarz reprezentacji Francji i Manchesteru United Patrice Evra. Zadeklarował przywiązanie do kabowerdyjskich korzeni swojej rodziny.
Kabowerdyjscy kibice i piłkarze oglądający finał mistrzostw świata mieli satysfakcję, widząc, że ich reprezentacja w regulaminowym czasie gry nie dała się pokonać obu finalistom — Hiszpanii i Argentynie. Sukces debiutanta z Republiki Zielonego Przylądka procentuje po mundialu nie tylko sportowo. Reprezentacja afrykańskiego archipelagu odpadła w 1/16 finału turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie, przegrywając z Argentyną…
Kabowerdyjscy kibice i piłkarze oglądający finał mistrzostw świata mieli satysfakcję, widząc, że ich reprezentacja w regulaminowym czasie gry nie dała się pokonać obu finalistom — Hiszpanii i Argentynie. Sukces debiutanta z Republiki Zielonego Przylądka procentuje po mundialu nie tylko sportowo. Reprezentacja afrykańskiego archipelagu odpadła w 1/16 finału turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie, przegrywając z Argentyną…