Nieudany debiut. Wieczysta Kraków poległa w Radomiu

Wieczysta Kraków w błyskawicznym tempie znalazła się w PKO Ekstraklasie. Nic dziwnego, że premierowy występ zespołu cieszył się dużym zainteresowaniem piłkarskiej Polski. Swoje plany mieli jednak gospodarze – Radomiak.

Mecz świetnie rozpocząć mógł się dla beniaminka. W 4. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Stefan Feiretag zgrał piłkę na piąty metr, a Karol Fila głową uderzył tuż ponad bramką.

Później Wieczysta miała swoje problemy. W krótkim czasie dwie żółte kartki otrzymali dwaj stoperzy gości. Co więcej, w 23. minucie z boiska powinien wylecieć Duje Dujmović. Jarosław Przybył oszczędził gracza gości i nie pokazał mu drugiej żółtej kartki.

Pod bramkami niewiele się działo. Bramkarze nie musieli interweniować. Jedynie w 12. minucie w polu karnym Wieczystej doszło do zamieszania, ale gospodarzom nie udało się oddać uderzenia na bramkę.

Ciekawiej zrobiło się po niespełna dwóch kwadransach. Wówczas z prawej strony na dwunasty metr zagrywał Lucas Piazon, a Feiertag płaskim strzałem pokonał bramkarza. Radość gości trwała kilka minut. Po dość długo trwającej analizie VAR sędziowie dostrzegli spalonego zawodnika dogrywającego.

Przed przerwą Wieczysta wykreowała sobie jeszcze jedną bramkową szansę. W 41. minucie Lisandro Semedo uderzył prawą nogą z pola karnego. Piłka minęła bramkarza, ale także bramkę.

Radomiak niezbyt często zagrażał rywalom, ale 1. połowę zakończył prowadząc. W 43. minucie, po składnej akcji, Jan Grzesik płasko zagrywał z prawej strony pola karnego, a nadbiegający Roberto Alves mocnym strzałem pokonał Antoniego Mikułkę.

Chwilę później gospodarze mogli trafić po raz drugi. W doliczonym czasie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Abdoul Tapsoba z czterech metrów głową przestrzelił.

Radomiak znakomicie wszedł w 2. połowę. Już po czterech minutach podwyższył wynik. Po płaskim dograniu z rzutu rożnego, Luquinhas zgrał piłkę do Jana Grzesika, który z ośmiu metrów uderzył nie do obrony.

Krakowianie starali się wrócić do gry, Wieczysta zaatakowała i po dziewięciu minutach złapała kontakt bramkowy. Miki Villar mocno dogrywał z prawej strony pola bramkowego, a Feiertag wślizgiem wbił piłkę do siatki.

Radomiak powinien odpowiedzieć cztery minuty później, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Grzesik głową uderzył tuż obok słupka. Z kolei w 66. minucie Conrado źle sfinalizował precyzyjne dogranie Alvesa. Natomiast w 72. minucie Luquinhas mocno uderzył z dystansu prawą nogą. Do szczęścia zabrakło niewiele.

Wieczysta Kraków w błyskawicznym tempie znalazła się w PKO Ekstraklasie. Nic dziwnego, że premierowy występ zespołu cieszył się dużym zainteresowaniem piłkarskiej Polski. Swoje plany mieli jednak gospodarze – Radomiak. Mecz świetnie rozpocząć mógł się dla beniaminka. W 4. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Stefan Feiretag zgrał piłkę na piąty metr, a Karol Fila głową uderzył tuż ponad…

Wieczysta Kraków w błyskawicznym tempie znalazła się w PKO Ekstraklasie. Nic dziwnego, że premierowy występ zespołu cieszył się dużym zainteresowaniem piłkarskiej Polski. Swoje plany mieli jednak gospodarze – Radomiak. Mecz świetnie rozpocząć mógł się dla beniaminka. W 4. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Stefan Feiretag zgrał piłkę na piąty metr, a Karol Fila głową uderzył tuż ponad…