Ronaldo schodzi z wielkiej sceny. Na tarczy i we łzach
- by Shiloh Dynasty
- 296
To mógł być ostatni wielki moment w karierze Cristiano Ronaldo. Zamiast z pucharem, opuszcza jednak Katar ze łzami w oczach. Być może opuszcza też świat poważnej piłki.
Najbardziej pamiętna akcja mundialu? Najprawdopodobniej ta, gdy pokłócił się z FIFA i całym światem o bramkę, którą zdobył Bruno Fernandes, a która jego zdaniem powinna zostać przypisana jemu.
W głowach kibiców utkwią z kolei obrazy tłumu fotoreporterów starających się uwiecznić moment, gdy śpiewa hymn z perspektywy ławki, a także zapłakanego gwiazdora świadomego, że była to jego ostatnia szansa w karierze.
Nie tak wyobrażał sobie tegoroczny mundial Cristiano Ronaldo.
W listopadzie świat piłki żył głośnym wywiadem Ronaldo, jakiego ten zdecydował się udzielić Piersowi Morganowi. Jedną z kwestii w nim poruszonych było to, czy w razie zdobycia mistrzostwa świata Ronaldo zdecyduje się zakończyć karierę. – Tak odejdę wówczas na emeryturę, na 100 procent – odpowiedział piłkarz.
Dziś, pomimo że mundial zakończył się dla niego niepowodzeniem po tym, jak Portugalia w ćwierćfinale sensacyjnie przegrała z Marokiem 0:1, możliwe że i tak czeka go piłkarska emerytura. Być może jeszcze nie na hamaku pod palmami, ale gdzieś, gdzie w piłkę gra się po to, by w ostatnich latach jeszcze dobić kilka zer na koncie.
W Portugalii, bowiem, co pokazały mecze ze Szwajcarią oraz z Marokiem, nie ma już statusu półboga. Fernando Santos zdał sobie sprawę, że lepszym rozwiązaniem będzie posadzenie gwiazdora na ławce, a zamiast tego wystawienie piłkarza, który będzie angażował się również w grę defensywną, a przy okazji nie będzie oczekiwał, by każda akcja kończyła się na jego osobie.
To jednak nie jest jedynie fanaberia selekcjonera. Do podobnego wniosku jakiś czas temu doszedł już Erik ten Hag w Manchesterze United, a zdanie to najwidoczniej podzielają także inni menadżerowie. Dziś bowiem, mimo faktu iż Ronaldo pozostaje bez klubu, nie ustawia się po niego kolejka chętnych.
Obecnie najgłośniej mówi się o potencjalnym transferze do arabskiego Al-Nassr, gdzie miałby zostać najlepiej opłacanym piłkarzem świata z astronomiczną gażą 200 mln euro za rok gry. I choć sam zawodnik wciąż ponoć liczy na to, że uda mu się związać z klubem występującym w Lidze.
To mógł być ostatni wielki moment w karierze Cristiano Ronaldo. Zamiast z pucharem, opuszcza jednak Katar ze łzami w oczach. Być może opuszcza też świat poważnej piłki. Najbardziej pamiętna akcja mundialu? Najprawdopodobniej ta, gdy pokłócił się z FIFA i całym światem o bramkę, którą zdobył Bruno Fernandes, a która jego zdaniem powinna zostać przypisana jemu.…
To mógł być ostatni wielki moment w karierze Cristiano Ronaldo. Zamiast z pucharem, opuszcza jednak Katar ze łzami w oczach. Być może opuszcza też świat poważnej piłki. Najbardziej pamiętna akcja mundialu? Najprawdopodobniej ta, gdy pokłócił się z FIFA i całym światem o bramkę, którą zdobył Bruno Fernandes, a która jego zdaniem powinna zostać przypisana jemu.…