Dwie godziny czekali w samolocie. Problemy FC Barcelony
- by Shiloh Dynasty
- 9
FC Barcelona pokonała Real Betis w pięknym stylu 5:2. W trakcie powrotu z Sewilli napotkała jednak na niespodziewane problemy. Według “Marki” zespół utknął w samolocie, a w konsekwencji opóźnienia, musiał awaryjnie zaplanować nocleg w innym miejscu.
Zgodnie z doniesieniami przekazanymi przez “Markę”, plany powrotu FC Barcelony pokrzyżowały fatalne warunki atmosferyczne.
Samolot nie wyruszył z Sewilli do stolicy Katalonii, ponieważ powstały poważne obawy, że nie będzie mógł wylądować.
Nad Barceloną pojawiły się fronty burzowe, co doprowadziło do licznych wyładowań atmosferycznych i intensywnych opadów deszczu. Tym samym lądowanie na lotnisku El Prat mogło być wręcz niemożliwe.
“Zanim podróż została ostatecznie odwołana, drużyna musiała cierpliwie czekać. Zawodnicy, którzy już zajęli miejsca na pokładzie samolotu czarterowego na lotnisku San Pablo w Sewilli, byli kilkakrotnie opóźniani z powodu burzy. Czekali w samolocie dwie godziny, starając się o zezwolenie na lot, które nigdy nie nadeszło. Sam klub poinformował o tym w wiadomości na X około 2:00 w nocy” – opisuje “Marka”.
Podopieczni Hansiego Flicka są w kosmicznej formie. Rozegrali w tym sezonie 11 oficjalnych spotkań. Wszystkie wygrali, w dodatku każde z nich różnicą co najmniej dwóch bramek. FC Barcelona sprawia obecnie wrażenie najlepszej piłkarskiej drużyny na świecie.
Fani więc mogą sobie już ostrzyć zęby na elektryzujący wtorkowy pojedynek w Lidze Mistrzów. Yamal i spółka polecą do Paryża, gdzie zmierzą się z triumfatorem rozgrywek z dwóch poprzednich sezonów – Paris Saint-Germain.
FC Barcelona pokonała Real Betis w pięknym stylu 5:2. W trakcie powrotu z Sewilli napotkała jednak na niespodziewane problemy. Według “Marki” zespół utknął w samolocie, a w konsekwencji opóźnienia, musiał awaryjnie zaplanować nocleg w innym miejscu. Zgodnie z doniesieniami przekazanymi przez “Markę”, plany powrotu FC Barcelony pokrzyżowały fatalne warunki atmosferyczne. Samolot nie wyruszył z Sewilli do stolicy Katalonii,…
FC Barcelona pokonała Real Betis w pięknym stylu 5:2. W trakcie powrotu z Sewilli napotkała jednak na niespodziewane problemy. Według “Marki” zespół utknął w samolocie, a w konsekwencji opóźnienia, musiał awaryjnie zaplanować nocleg w innym miejscu. Zgodnie z doniesieniami przekazanymi przez “Markę”, plany powrotu FC Barcelony pokrzyżowały fatalne warunki atmosferyczne. Samolot nie wyruszył z Sewilli do stolicy Katalonii,…