Tak budowali potęgę. “Król bardzo się zaangażował”
- by Shiloh Dynasty
- 2
Maroko dość nieoczekiwanie stało się jedną z piłkarskich potęg. – Bardzo mocno zaangażowało się państwo i to dało znakomity efekt – opowiada WP Henryk Kasperczak, były selekcjoner kadry Maroka.
Już w czwartkowy wieczór (godz. 22.00) rozpoczną się ćwierćfinały mistrzostw świata 2026. W pierwszym ze spotkań reprezentacja Francji zmierzy się z kadrą Maroka.
– Maroko ma sporo atutów, pokazuje futbol nowoczesny – nie ma wątpliwości Henryk Kasperczak, były selekcjoner “Lwów Atlasu”. – To świetna drużyna, gra szybką, skuteczną, ofensywną piłkę. Do tego potrafią trzymać się taktyki, co nie zawsze było oczywistością. Mają wielu zawodników grających w dobrych europejskich klubach. Pokazuje, że wynik sprzed czterech lat, czyli czwarte miejsce na mundialu w Katarze, nie był przypadkowy – przyznaje.
Jeszcze dekadę temu mało kto by pomyślał, że ten kraj z północy Afryki będzie odgrywał aż tak wielką rolę w światowym futbolu. Lwy Atlasu cztery lata temu zachwyciły na mundialu, a teraz są jedną z dwóch drużyn spoza Europy (obok Argentyny), które dotarły do ćwierćfinału MŚ.
Kluczem do tych sukcesów było szkolenie młodzieży – mówi nasz rozmówca. – Do tego król Mohammed V bardzo mocno zaangażował się we wspieranie piłki, co dało spore możliwości finansowe. Zbudowali wspaniałe akademie, trochę na wzór francuski. To trochę ironicznie w kontekście tego meczu, ale było tam naprawdę dużo szkoleniowców z tego kraju. Maroko niegdyś było kolonią francuską, więc jest wspólny język, kultura, spora nić porozumienia – tłumaczy Kasperczak.
Dla przykładu w Sale, satelickim mieście Rabatu, wybudowano największy na świecie, kosztujący 250 milionów złotych ośrodek, który spełnia największe standardy w świecie piłki. Oprócz najlepszych boisk piłkarskich istnieje tam znakomicie wyposażone Centrum Medycyny Sportowej i Wydolności. Do tego planowane jest zbudowanie łącznie pięciu federalnych centrów treningów.
– Tam jest ciągłość tego szkolenia już od kilkunastu lat. Te ośrodki zapewniają nie tylko treningi, ale także naukę, zakwaterowanie, jedzenie. Też promowali swoje talenty w świecie, by mogli przejść do lepszych lig – przyznaje były selekcjoner “Lwów Atlasu”.
Maroko dość nieoczekiwanie stało się jedną z piłkarskich potęg. – Bardzo mocno zaangażowało się państwo i to dało znakomity efekt – opowiada WP Henryk Kasperczak, były selekcjoner kadry Maroka. Już w czwartkowy wieczór (godz. 22.00) rozpoczną się ćwierćfinały mistrzostw świata 2026. W pierwszym ze spotkań reprezentacja Francji zmierzy się z kadrą Maroka. – Maroko ma sporo atutów, pokazuje…
Maroko dość nieoczekiwanie stało się jedną z piłkarskich potęg. – Bardzo mocno zaangażowało się państwo i to dało znakomity efekt – opowiada WP Henryk Kasperczak, były selekcjoner kadry Maroka. Już w czwartkowy wieczór (godz. 22.00) rozpoczną się ćwierćfinały mistrzostw świata 2026. W pierwszym ze spotkań reprezentacja Francji zmierzy się z kadrą Maroka. – Maroko ma sporo atutów, pokazuje…