Szwed porównał Lewandowskiego i Gyokeresa. Wskazał, kogo woli mieć w składzie
- by Shiloh Dynasty
- 9
Polska zmierzy się ze Szwecją w finale baraży o awans na mistrzostwa świata. Erik Edman w łączeniu na kanale “Meczyki” porównał środkowych napastników obu reprezentacji i wskazał ich mocne strony.
Viktor Gyokeres w lipcu 2025 roku przeszedł ze Sportingu do Arsenalu za 67 mln euro. Jego początki w angielskim klubie nie były łatwe, ale w ostatnim czasie jego forma rośnie.
Spore wrażenie robi jego bilans w reprezentacji Szwecji. W narodowym zespole wystąpił 31 razy i zdobył aż 18 bramek. Był bohaterem spotkania, w którym jego kadra pokonała 3:1 Ukrainę w półfinale baraży. Napastnik skompletował hat-tricka.
Erik Edman na kanale “Meczyki” porównał grę swojego rodaka do stylu Roberta Lewandowskiego. 57-krotny reprezentant Szwecji wskazał różnicę w charakterystyce obu zawodników.
– Moim zdaniem Lewandowski nie jest w stanie już biegać tyle, co wcześniej. Musi oczekiwać na te momenty, w których otrzyma piłkę. Świetnie wykańcza akcję, pod tym względem jest lepszy od Gyokeresa, który jest z kolei bardziej mobilny i dlatego to jego wolałbym mieć w składzie – powiedział.
Gyokeres i Lewandowski zdobyli dla swoich klubów po 16 bramek w tym sezonie. Polak rozegrał nieco ponad 800 minut mniej od Szweda. Początek finałowego meczu baraży we wtorek 31 marca o godz. 20:45.
Polska zmierzy się ze Szwecją w finale baraży o awans na mistrzostwa świata. Erik Edman w łączeniu na kanale “Meczyki” porównał środkowych napastników obu reprezentacji i wskazał ich mocne strony. Viktor Gyokeres w lipcu 2025 roku przeszedł ze Sportingu do Arsenalu za 67 mln euro. Jego początki w angielskim klubie nie były łatwe, ale w ostatnim…
Polska zmierzy się ze Szwecją w finale baraży o awans na mistrzostwa świata. Erik Edman w łączeniu na kanale “Meczyki” porównał środkowych napastników obu reprezentacji i wskazał ich mocne strony. Viktor Gyokeres w lipcu 2025 roku przeszedł ze Sportingu do Arsenalu za 67 mln euro. Jego początki w angielskim klubie nie były łatwe, ale w ostatnim…