Po meczu Jagiellonii zawrzało. Sędzia zabrał głos. Przyznał się do jednego błędu

Praca Wojciecha Mycia w meczu Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze wzbudziła dużo kontrowersji. Sędzia wytłumaczył się ze spornych sytuacji w Canal+ Sport.

Górnik Zabrze zachował pozycję lidera w PKO Ekstraklasie dzięki wyjazdowemu zwycięstwu 3:1 nad Jagiellonią Białystok. W tym spotkaniu jednak było kilka kontrowersji. Białostoczanie byli wściekli, więc wystosowali pismo do PZPN domagając się wyjaśnień ws. pracy arbitrów.

Sobotnie spotkanie prowadził sędzia Wojciech Myć. Na drugi dzień został zaproszony do Canal+ Sport, gdzie mógł wytłumaczyć się z kontrowersji. Pierwsza to niepodyktowany rzut karny dla Jagiellonii w 34. minucie przy wyniku 0:0, gdy Rafał Janicki nadepnął Jesusa Imaza.

To jest sytuacja, którą chciałbym zobaczyć (za pomocą VAR – przyp. red.), bo ten stempel jest prawilny na tył stopy i wolałbym jeszcze raz to przeanalizować – mówi arbiter.

Jagiellonia poczuła się skrzywdzona także w drugiej połowie. W 74. minucie przy wyniku 2:1 dla Górnika został nieuznany gol dla gospodarzy za faul Andersa Klynge na Malthe Hojholcie. Myć podjął taką decyzję po analizie VAR i uważa, że należało tak zrobić.

– Staram się nadążać za akcją i być ustawiony najlepiej jak to możliwe. Podczas spotkania uznałem to jako dozwoloną walkę o piłkę i nakazałem grać dalej. Szczególnie że mój poziom gry niedozwolonej był dość wysoki, a zawodnicy to zaakceptowali i widziałem, że ten styl się przyjął. Po wezwaniu do monitora zobaczyłem kopnięcie w łydkę zawodnika Górnika przez gracza Jagiellonii i to było kluczowe, dlaczego zmieniłem swoją pierwotną decyzję – wyjaśnia sędzia.

Trzecia sytuacja miała miejsce najwcześniej, bo w 16. minucie. Zawodnik Górnika podał piłkę do własnego bramkarza, a ten po chwili ją złapał. W tej kwestii sędzia przyznał, że popełnił błąd.

– Obrońca walczył, był w zwarciu z napastnikiem i dlatego jego zagranie jest niekontrolowane, intuicyjne. Wczoraj to było moje spostrzeżenie i dlatego nakazałem grać dalej. Dzisiaj mogę powiedzieć, że moim zdaniem jednak to było świadome zagranie i powinienem odgwizdać rzut wolny pośredni – przyznał.

Praca Wojciecha Mycia w meczu Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze wzbudziła dużo kontrowersji. Sędzia wytłumaczył się ze spornych sytuacji w Canal+ Sport. Górnik Zabrze zachował pozycję lidera w PKO Ekstraklasie dzięki wyjazdowemu zwycięstwu 3:1 nad Jagiellonią Białystok. W tym spotkaniu jednak było kilka kontrowersji. Białostoczanie byli wściekli, więc wystosowali pismo do PZPN domagając się wyjaśnień ws. pracy…

Praca Wojciecha Mycia w meczu Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze wzbudziła dużo kontrowersji. Sędzia wytłumaczył się ze spornych sytuacji w Canal+ Sport. Górnik Zabrze zachował pozycję lidera w PKO Ekstraklasie dzięki wyjazdowemu zwycięstwu 3:1 nad Jagiellonią Białystok. W tym spotkaniu jednak było kilka kontrowersji. Białostoczanie byli wściekli, więc wystosowali pismo do PZPN domagając się wyjaśnień ws. pracy…