Trener USA wypalił po porażce na MŚ 2026. “To trochę smutne, że nie gratulujecie”

Ostatni mecz USA w fazie grupowej piłkarskich mistrzostw świata z Turcją nie miał dla Amerykanów znaczenia. Przegrali go 2:3. Ich trener, Mauricio Pochettino, na konferencji prasowej nie krył irytacji, że porażka wywołała rozczarowanie, bo cel — zwycięstwo w grupie — został osiągnięty.

— To trochę smutne, że nie gratulujecie nam wygrania grupy — zwrócił się do dziennikarzy Pochettino.

Amerykanie mundial rozpoczęli od zwycięstw 4:1 z Paragwajem i 2:0 z Australią. Argentyński szkoleniowiec w meczu z Turcją zdecydował się na dziewięć zmian w składzie, bo wynik nie miał najmniejszego znaczenia dla sytuacji Amerykanów w tabeli. Amerykanie byli pewni pierwszego miejsca w tabeli.

— Skończyliśmy na pierwszym miejscu i całkiem dobrze poradziliśmy sobie z presją oraz oczekiwaniami. Chcieliśmy wygrać, zależało nam na zwycięstwie, ale były też inne kwestie, które musieliśmy odpowiednio zrównoważyć, i stąd wzięły się moje decyzje. Tworzenie historii to zdobycie mistrzostwa świata, a nie tylko zwycięstwo w grupie. Myślicie po prostu w zbyt małych kategoriach — dodaje Pochettino.

Amerykanie już w trzeciej minucie objęli prowadzenie. Mimo szybkiej straty bramki Turcy opanowali nerwy, nie przestraszyli się ogłuszającego dopingu fanów gospodarzy i do przerwy prowadzili 2:1. Ostatecznie zwyciężyli 3:2. Decydującego gola, już po upływie doliczonego czasu, w zamieszaniu podbramkowym zdobył Kaan Ayhan, zapewniając swojej drużynie pierwsze i jedyne punkty w turnieju.

Wynik tego meczu również nie miał dla Turków znaczenia, bo wcześniej stracili szanse na awans do fazy pucharowej. Pożegnanie z mundialem w honorowym stylu miało jednak dla nich dużą wartość.

— Jestem ogromnie szczęśliwy z tego, jak moi piłkarze zagrali. Zaprezentowali wszystkie swoje umiejętności, całe wyszkolenie i pełnię charakteru. Jestem naprawdę szczęśliwy ze względu na naród turecki. Mogę śmiało powiedzieć, że wracamy do domu z wysoko podniesionym czołem — powiedział trener Vincenzo Montella.

W 1/16 finału Amerykanie zagrają 1 lipca z Bośnią i Hercegowiną.

Ostatni mecz USA w fazie grupowej piłkarskich mistrzostw świata z Turcją nie miał dla Amerykanów znaczenia. Przegrali go 2:3. Ich trener, Mauricio Pochettino, na konferencji prasowej nie krył irytacji, że porażka wywołała rozczarowanie, bo cel — zwycięstwo w grupie — został osiągnięty. — To trochę smutne, że nie gratulujecie nam wygrania grupy — zwrócił się do…

Ostatni mecz USA w fazie grupowej piłkarskich mistrzostw świata z Turcją nie miał dla Amerykanów znaczenia. Przegrali go 2:3. Ich trener, Mauricio Pochettino, na konferencji prasowej nie krył irytacji, że porażka wywołała rozczarowanie, bo cel — zwycięstwo w grupie — został osiągnięty. — To trochę smutne, że nie gratulujecie nam wygrania grupy — zwrócił się do…