Leo Messi pobił rekord. I zaraz go może stracić

Leo Messi właśnie pobił strzelecki rekord mistrzostw świata, jednak może go szybko stracić. Ściga go Kylian Mbappe, który ma tylko dwa gole straty. Dwa mecze, pięć goli. Mogło być sześć, ale w starciu z Austrią (2:0) przypomniał, że jednak jest człowiekiem i trafił w słupek.

Czas zatrzymał się dla Leo Messiego, jakby od finału poprzednich mistrzostw świata minął jeden dzień, a nie cztery lata. Choć w sporcie taki okres to wieczność, upływ czasu nie dotyka argentyńskiego geniusza. Jak zachwycał w Katarze, tak zachwyca na tegorocznym mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie.

W poniedziałek 39-latek poprowadził swoją kadrę do kolejnego zwycięstwa. Kolejne dwa gole sprawiły, że wyprzedził Miroslava Klose i został zawodnikiem z największą liczbą strzelonych goli w mistrzostwach świata. Messi ma już 18 trafień i jest liderem klasyfikacji wczech czasów. W przeciwieństwie do boskiego statusu piłkarza, który przetrwa na wieki, jego rekord zostanie pobity. I to bardzo szybko, może już za kilka dni.

Na kolejny wyczyn Argentyńczyka bardzo szybko odpowiedział bowiem znakomity Kylian Mbappe. Francuz, po dwóch bramkach w starciu z Senegalem (3:1), dołożył kolejne dwa trafienia w meczu z Irakiem (3:0). W klasyfikacji strzelców mistrzostw świata przegonił Ronaldo Luisa Nazario de Limę i z 16 bramkami ma przed sobą już tylko Messiego.

Mbappe był jak burza – napisała w relacji z meczu “Marca”, nawiązując do przerwania meczu Trójkolorowych ze względu na ulewę i wyładowania atmosferyczne.

Po spotkaniu francuski napastnik zabrał też głos na temat swojej rywalizacji z Messim o koronę króla strzelców turnieju – po dwóch spotkaniach legenda Barcelony jest lepsza o jedno trafienie.

– Leo strzelał, strzela i będzie strzelać, więc się na tym nie skupiam. Patrzę tylko na swój zespół i nasze postępy. Korona króla strzelców? Nie myślę o tym. Zawsze udawało mi się strzelać gole na mistrzostwach świata, więc się nie martwię. Chcę dotrzeć z kadrą jak najdalej na turnieju – skomentował, cytowany przez ESPN.

Leo Messi właśnie pobił strzelecki rekord mistrzostw świata, jednak może go szybko stracić. Ściga go Kylian Mbappe, który ma tylko dwa gole straty. Dwa mecze, pięć goli. Mogło być sześć, ale w starciu z Austrią (2:0) przypomniał, że jednak jest człowiekiem i trafił w słupek. Czas zatrzymał się dla Leo Messiego, jakby od finału poprzednich…

Leo Messi właśnie pobił strzelecki rekord mistrzostw świata, jednak może go szybko stracić. Ściga go Kylian Mbappe, który ma tylko dwa gole straty. Dwa mecze, pięć goli. Mogło być sześć, ale w starciu z Austrią (2:0) przypomniał, że jednak jest człowiekiem i trafił w słupek. Czas zatrzymał się dla Leo Messiego, jakby od finału poprzednich…