Koniec epoki. Nawet Zlatan nie oszuka czasu
- by Shiloh Dynasty
- 315
– Nie chcę ukrywać faktu, że im bliżej emerytury, tym bardziej się boję i panikuję. Co się będzie działo po zakończeniu gry w piłkę nożną? Nie wiem. Każdemu zawodnikowi trudno jest przestać grać w piłkę – mówił Zlatan Ibrahimović w jednej z rozmów “Welt Am Sonntag”.
Czas jest jednak nieubłagany nawet dla Zlatana. Szwedzka ikona ogłosiła właśnie koniec kariery. W niedzielny wieczór w Mediolanie nie obyło się bez łez.
Styczeń 2020 roku. 38-letni Ibrahimović, po, wydawałoby się, emeryturze w MLS, wraca do Europy by odbudować potęgę Milanu.
I tak też było. Mimo, że dołączył do drużyny zimą, to i tak został jej drugim najlepszym strzelcem w sezonie, ustępując Ante Rebiciowi o zaledwie 1 trafienie. To jednak nie walor sportowy był tutaj najważniejszy. “Ibra” to przede wszystkim gwarancja nowej jakości i mentalności, w każdej szatni, w której się pojawia.
– Sprawiłem, że coś niemożliwego stało się możliwe. W głowie miałem tylko jeden cel, zrobić z moich kolegów z drużyny i trenera mistrzów Włoch, ponieważ złożyłem im obietnicę – mówił po tym, gdy w sezonie 2021/2022, po 11 latach (wówczas także piłkarzem Milanu był “Ibra”) przywrócił “Rossonerich” na szczyt Serie A.
Wpływ Ibrahimovicia na Milan widoczny był niemal od razu. Zespół, który wcześniej ani razu nie pokonał rywali wyżej niż jedną bramką, nagle zaczął bezlitośnie demolować kolejne zespoły.
To jednak nie tak, że Szwed staje się jedynie tyranem, który nie ma litości dla kolegów z zespołu. W Mediolanie było wręcz przeciwnie. Bardzo chwalono możliwość gry z nim w jednej drużynie. Zachwycony był zwłaszcza Rafael Leao.
Nie dla wszystkich “Ibra” był jednak równie wspaniałomyślny. Dziś każdy już doskonale zna historię jego nieudanej przygody z Barceloną, w której głównym problemem były jego relacje z Pepem Guardiolą.
– Kto sprowadza mnie do klubu, kupuje Ferrari, a do takiego auta tankuje się najlepszą benzynę i wciska gaz do dechy. Guardiola wlewał we mnie ropę i wybierał się na spacer na wieś. Powinien sobie kupić fiata – ten cytat na stałe zapisał się w historii futbolu.
W marcu 2021 roku, po 5 latach przerwy, wraca do reprezentacji. Niestety jednak, z udziału w upragnionym Euro wyeliminowała go kontuzja kolana.
Ostatnie lata pokazały bowiem, że nawet Zlatan nie jest w stanie wiecznie oszukiwać upływającego czasu.
– Nie chcę ukrywać faktu, że im bliżej emerytury, tym bardziej się boję i panikuję. Co się będzie działo po zakończeniu gry w piłkę nożną? Nie wiem. Każdemu zawodnikowi trudno jest przestać grać w piłkę – mówił Zlatan Ibrahimović w jednej z rozmów “Welt Am Sonntag”. Czas jest jednak nieubłagany nawet dla Zlatana. Szwedzka ikona ogłosiła właśnie koniec…
– Nie chcę ukrywać faktu, że im bliżej emerytury, tym bardziej się boję i panikuję. Co się będzie działo po zakończeniu gry w piłkę nożną? Nie wiem. Każdemu zawodnikowi trudno jest przestać grać w piłkę – mówił Zlatan Ibrahimović w jednej z rozmów “Welt Am Sonntag”. Czas jest jednak nieubłagany nawet dla Zlatana. Szwedzka ikona ogłosiła właśnie koniec…