Co to był za mecz?! Osiem goli w Pucharze Polski. A i tak decydowały karne!
- by Shiloh Dynasty
- 9
To był mecz godny półfinału Pucharu Polski! GKS Katowice prowadził 2:0, później roztrwonił przewagę. A gdy wydawało się, że po trafieniu Rakowa na 4:3 wszystko jest już rozstrzygnięte, zespół ze stolicy Górnego Śląska natychmiast odpowiedział i doprowadził do rzutów karnych. W nich lepsi okazali się piłkarze spod Jasnej Góry. Głośno będzie też o ogromnej kontrowersji.
W 16. minucie Dawid Kudła musiał się wykazać po groźnym uderzeniu Iviego Lopeza ze stojącej piłki. W odpowiedzi na strzał Hiszpana zaatakowali goście i objęli prowadzenie. Erik Jirka dostał podanie od Bartosza Nowaka i strzałem przy słupku zaskoczył Oliwiera Zycha.
Siedem minut później powinno być 2:0, ale Bartosz Nowak nie wykorzystał fatalnego błędu defensywy gospodarzy i posłał futbolówkę obok bramki. Krótko po tym Zych uratował zespół po strzale Jirki. W 31. minucie bramkarz wicemistrzów Polski był już bezradny. Po tym, jak Repka sfaulował w polu karnym Nowaka sędzia wskazał na “wapno”, a z 11 metrów nie pomylił się Arkadiusz Jędrych i ustalił wynik do przerwy.
Mało kto spodziewał się wtedy, że niespełna pięć minut po wznowieniu rywalizacji w drugiej połowie na tablicy wyników będzie widniał… remis 2:2!
Kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry Jędrych miał szansę na dublet, ale Zych świetnie interweniował. Gdy wszystko wskazywało na to, że w Częstochowie nie będzie już kolejnego zwrotu… podopieczni Rafała Góraka wyrównali na 3:3! Adam Zrelak poradził sobie z Franem Tudorem i pokonał Zycha.
W niej przewagę miał Raków, który w 112. minucie trafił na 4:3. Karol Struski dorzucił przed bramkę, a Leonardo Rocha oddał strzał głową i futbolówka wylądowała w siatce.
O wszystkim zadecydował więc konkurs rzutów karnych. Wojnę nerwów wygrali piłkarze trenera Tomczyka, którzy nie pomylili się ani razu. W ekipie z Katowic zawiedli natomiast Jirka i Milewski, których intencje wyczuł golkiper gospodarzy.
Finał Pucharu Polski odbędzie się 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie. Co ciekawe, Górnik Zabrze i Raków Częstochowa nigdy wcześniej nie mieli okazji rywalizować ze sobą w decydującym starciu tych rozgrywek.
To był mecz godny półfinału Pucharu Polski! GKS Katowice prowadził 2:0, później roztrwonił przewagę. A gdy wydawało się, że po trafieniu Rakowa na 4:3 wszystko jest już rozstrzygnięte, zespół ze stolicy Górnego Śląska natychmiast odpowiedział i doprowadził do rzutów karnych. W nich lepsi okazali się piłkarze spod Jasnej Góry. Głośno będzie też o ogromnej kontrowersji.…
To był mecz godny półfinału Pucharu Polski! GKS Katowice prowadził 2:0, później roztrwonił przewagę. A gdy wydawało się, że po trafieniu Rakowa na 4:3 wszystko jest już rozstrzygnięte, zespół ze stolicy Górnego Śląska natychmiast odpowiedział i doprowadził do rzutów karnych. W nich lepsi okazali się piłkarze spod Jasnej Góry. Głośno będzie też o ogromnej kontrowersji.…