Pięć goli na Bernabeu! Real Madryt zrobił swoje w Lidze Mistrzów
- by Shiloh Dynasty
- 2
Real Madryt bez większych problemów ograł RB Lipsk 4:1 w środowym meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów. Goście postraszyli jedynie w pierwszej połowie, ale w dwóch sytuacjach genialnie bronił Thibaut Courtois. Po przerwie przewaga “Królewskich” była duża.
Nie jest tajemnicą, że najważniejszy mecz dla Realu Madryt w tym tygodniu odbędzie się w niedzielę na Camp Nou. Stąd też środowa potyczka z RB Lipsk w Lidze Mistrzów nie wywoływała jakichś przesadnych emocji. No ale zagrać trzeba było. Może nie była to piłkarska uczta, która byłaby podobna do tej we wtorek na Parc des Princes, choć bramek padła podobna liczba.
Inna sprawa, że nie było to złe spotkanie, choć do wspomnianego trochę brakowało. Finalnie “Królewscy” wygrali 4:1. Drużyna z Lipska była w stanie zagrozić bramce Thibaut Courtois w zasadzie jedynie w pierwszej połowie. Po przerwie goście byli bezradni i przyjmowali kolejne ciosy. Udało im się zdobyć jedynie bramkę honorową w samej końcówce, choć nie miało to już większego znaczenia.
W Realu łupami podzielili się Bernardo Silva, Arda Guler, Kylian Mbappe i Yan Diomande. O ile jednak dwaj pierwsi strzelali gole z kilkudziesięciu centymetrów, o tyle Mbappe i Diomande błysnęli czymś spektakularnym.
Mbappe oddał cudowny strzał z szesnastu metrów i trafił w okienko. Po chwili była lekka konsternacja w związku z trafieniem Tidiama Gomisa, natomiast dwie minuty później mieliśmy arcydzieło w wykonaniu Diomande. Iworyjczyk pozazdrościł Mbappe i przyłożył z woleja w samo okienko.
No bo tak: początek dla Realu, ale bez konkretów. Później do głosu doszli goście, jednak nie wykorzystali dwóch fantastycznych okazji – w obu fenomenalnie bronił niezawodny Courtois. Najpierw odbił piłkę na refleks po uderzeniu Romulo, a następnie był górą w sytuacji sam na sam z Christopherem Nkunku.
Rozkręcał się RB Lipsk, natomiast w końcówce pierwszej połowy “Królewscy” przeprowadzili akcję, która dała im upragnionego gola. Bernardo Silva (często wchodzący w pole bramkowe) dobił piłkę z metra po strzale Gulera i bardzo pechowej interwencji Maartena Vandevoordta. A po chwili jeszcze golkiper gości się zrehabilitował, broniąc efektowny strzał Viniciusa Juniora z dystansu.
Real Madryt bez większych problemów ograł RB Lipsk 4:1 w środowym meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów. Goście postraszyli jedynie w pierwszej połowie, ale w dwóch sytuacjach genialnie bronił Thibaut Courtois. Po przerwie przewaga “Królewskich” była duża. Nie jest tajemnicą, że najważniejszy mecz dla Realu Madryt w tym tygodniu odbędzie się w niedzielę na Camp Nou. Stąd…
Real Madryt bez większych problemów ograł RB Lipsk 4:1 w środowym meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów. Goście postraszyli jedynie w pierwszej połowie, ale w dwóch sytuacjach genialnie bronił Thibaut Courtois. Po przerwie przewaga “Królewskich” była duża. Nie jest tajemnicą, że najważniejszy mecz dla Realu Madryt w tym tygodniu odbędzie się w niedzielę na Camp Nou. Stąd…