“Włochy się skompromitowały”. Ogromny piłkarski kryzys na Półwyspie Apenińskim
- by Shiloh Dynasty
- 7
We Włoszech trwa żałoba narodowa spowodowana brakiem awansu na mundial już trzeci raz z rzędu. – To, że Włochy znów są poza mundialem, wydaje się dziwne, ale paradoksalnie zaczyna to być już normą – ze smutkiem mówi WP dziennikarz Daniele Matera.
Po marcowych barażach do tegorocznych mistrzostw świata nie tylko Polacy mogą czuć smutek i rozczarowanie. Potrójnie odczuwają to Włosi, których reprezentacja narodowa nie awansowała na tę wielką imprezę aż trzeci raz z rzędu.
Wszyscy wiedzą, jak ważna na Półwyspie Apenińskim jest piłka nożna. To styl życia i niemal religia dla każdego obywatela, który ma swój ukochany klub, a kiedy gra reprezentacja, wszyscy się jednoczą.
Niestety od wielu lat “Azzurri” nie spełniają oczekiwań kibiców. Od 2018 roku nie potrafią awansować do mistrzostw świata, co w przypadku zespołu, który aż cztery razy w historii sięgał po ten puchar, wydaje się niewyobrażalne.
Brak kwalifikacji to narodowa żałoba, ponieważ całe pokolenia dzieci nie wiedzą, co znaczy grać na mundialu. Po zwycięstwie w 2006 roku system piłkarski się załamał. W turniejach w 2010 i 2014 roku Włochy również nie odegrały żadnej pozytywnej roli – wręcz przeciwnie, odpadły już w fazie grupowej. Kolejny brak awansu, trzeci z rzędu, jest czymś absurdalnym – ostro ocenia w rozmowie z WP SportoweFakty Daniele Matera, dziennikarz sportitalia.it.
Drugi z rozmówców nie uważa jednak, że brak awansu to żałoba narodowa, choć ocenia sytuację w podobnym tonie. – Nie nazwałbym tego żałobą narodową, choćby dlatego, że zaczynamy przyzwyczajać się do przeciętności, a to jest niebezpieczne. Najbardziej smuci mnie to, że dzisiejsza młodzież, w tym moje dzieci, nigdy nie miała okazji zobaczyć Włochów na mundialu. Za moich czasów coś takiego byłoby nie do pomyślenia – twierdzi włoski dziennikarz Andrea Fiorini z portalu giallorossi.net.
Co ciekawe, od momentu, gdy Włosi przestali grać na mundialu, federacją piłkarską wciąż kieruje ten sam człowiek – Gabriele Gravina. Kibice oczekują jego dymisji, lecz sam zainteresowany przyznał, że nie zamierza dobrowolnie odchodzić. Zmiana Carlo Tavecchio na Gravinę po nieudanych eliminacjach do mistrzostw w 2018 roku miała przynieść poprawę, jednak nie przyniosła żadnych pozytywnych skutków.
We Włoszech trwa żałoba narodowa spowodowana brakiem awansu na mundial już trzeci raz z rzędu. – To, że Włochy znów są poza mundialem, wydaje się dziwne, ale paradoksalnie zaczyna to być już normą – ze smutkiem mówi WP dziennikarz Daniele Matera. Po marcowych barażach do tegorocznych mistrzostw świata nie tylko Polacy mogą czuć smutek i…
We Włoszech trwa żałoba narodowa spowodowana brakiem awansu na mundial już trzeci raz z rzędu. – To, że Włochy znów są poza mundialem, wydaje się dziwne, ale paradoksalnie zaczyna to być już normą – ze smutkiem mówi WP dziennikarz Daniele Matera. Po marcowych barażach do tegorocznych mistrzostw świata nie tylko Polacy mogą czuć smutek i…