Niemcy zachwyceni tym, co robi 24-letni Polak. Przebija nawet Roberta Lewandowskiego
- by Shiloh Dynasty
- 8
Mateusz Żukowski w Polsce był stosunkowo mało znany, a w Niemczech błyszczy. Strzelił już 11 goli w 11 meczach 2. Bundesligi i walczy o tytuł króla strzelców. Pod względem liczby bramek w lidze nie ma sobie równych wśród Polaków za granicą, przebija nawet Roberta Lewandowskiego. Może być więc asem w rękawie Jana Urbana na baraże.
Gdy Mateusz Żukowski wyjechał z Polski, raczej mało kto żałował, że nasz kraj opuszcza wielka gwiazda. W 105 meczach Ekstraklasy zdobył raptem pięć bramek. Miał już 24 lata, więc też trudno było określać go mianem wielkiego talentu.
Gdy więc trafił do Magdeburga, to pewnie nikt nie spodziewał się, że będzie tam walczył o koronę króla strzelców 2. Bundesligi. Tymczasem w 11 meczach strzelił 11 goli i w klasyfikacji strzelców zajmuje czwarte miejsce, dzieli je z Ivanem Pratjinem z Kaiserslautern. Do prowadzącego, dobrze znanego z gry w Cracovii, Benjamina Kallmana traci dwie bramki.
W sobotę Żukowski dołożył dwa kolejne trafienia i to w starciu z liderem 2. Bundesligi Schalke (3:5) na oczach 60 tysięcy widzów. Jeden z goli padł po wspaniałym strzale.Miał też asystę. A gola świętował na oczach słynnego Edina Dzeko.
Dwa gole to tyle, co przez cały zeszły sezon w barwach Śląska w Ekstraklasie. Do tego miał pięć asyst, ale grał raczej jako skrzydłowy, a teraz występuje w ataku. Drużyna spadła o klasę niżej. Już wtedy zainteresował się nim Magdeburg. Zagrał na inaugurację sezonu pierwszej ligi w meczu z Wieczystą, ale w tym starciu doznał kontuzji i jego transfer do Niemiec stanął pod znakiem zapytania.
Mimo że latem przez sześć tygodni nie grał, to pod koniec okna transferowego niemiecki klub zaryzykował i sprowadził Polaka, choć kluby rzadko ściągają zawodników niezdolnych do gry przez dłuższy czas. Tam przez ponad dwa miesiące dalej przechodził rehabilitację.
Zanim Polak zaczął grać, Magdeburg był na dnie 2. Bundesligi. Zespołowi udało się wykaraskać “nad kreskę”, ale dalej jest zagrożony spadkiem. Obecnie zajmuje 16. miejsce, które oznacza konieczność gry w barażach. Ma tylko punkt przewagi nad otwierającym strefę spadkową Dynamem Drezno, ale zajmującemu w pełni bezpieczną 15. pozycję Preussen Munster ustępuje jedynie różnicą goli.
Mateusz Żukowski w Polsce był stosunkowo mało znany, a w Niemczech błyszczy. Strzelił już 11 goli w 11 meczach 2. Bundesligi i walczy o tytuł króla strzelców. Pod względem liczby bramek w lidze nie ma sobie równych wśród Polaków za granicą, przebija nawet Roberta Lewandowskiego. Może być więc asem w rękawie Jana Urbana na baraże. Gdy…
Mateusz Żukowski w Polsce był stosunkowo mało znany, a w Niemczech błyszczy. Strzelił już 11 goli w 11 meczach 2. Bundesligi i walczy o tytuł króla strzelców. Pod względem liczby bramek w lidze nie ma sobie równych wśród Polaków za granicą, przebija nawet Roberta Lewandowskiego. Może być więc asem w rękawie Jana Urbana na baraże. Gdy…