Wrzenie w Szczecinie. Pogoń znów zawiodła
- by Shiloh Dynasty
- 4
Pierwsza połowa dla Pogoni Szczecin, druga dla Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Oba zespoły potrzebowały kompletu punktów, ale podzieliły się nimi po remisie 1:1 w meczu PKO Ekstraklasy.
W pierwszym, niedzielnym meczu w PKO Ekstraklasie spotkały się zespoły zagrożone spadkiem. Pogoń Szczecin mierzyła się w ostatnim w tabeli Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Oba kluby nie punktowały na inaugurację rundy wiosennej – Pogoń została pokonana 1:2 przez Motor Lublin, a Bruk-Bet 0:1 przez Cracovię.
Pierwsza próba ostrzegawcza w meczu była w 4. minucie, a Kamil Grosicki, choć nadał piłce dużą energię, to nie przymierzył. Kolejna sytuacja podbramkowa Pogoni była już stuprocentowa, ponieważ Paul Mukairu wybiegł sam na sam z bramkarzem w sytuacji sam na sam, a strzelił prosto w Adriana Chovana. W 14. minucie piłka znalazła się nawet w siatce, ale trafienie Dimitrisa Keramitsisa nie zostało uznane z powodu spalonego.
Trener Marcin Brosz żywo machał rękami, ponieważ jego drużyna szczęśliwie nie musiała jeszcze odrabiać strat. W 20. minucie Bruk-Bet przeprowadził pierwszy groźny atak zakończony niecelnym strzałem Ivana Durdova. Rosła frustracja w obu zespołach, czego efektem była przepychanka Fredrika Ulvestada z Krzysztofem Kubicą.
Przełom w meczu nastąpił w 37. minucie, dzięki stałemu fragmentowi gry. Mateusz Piszczelok przyznał rzut wolny Pogoni blisko linii pola karnego za zagranie ręką, a jego wykonaniem zajął się Sam Greenwood. Anglik elegancko przymierzył ponad murem prosto do siatki. Adrian Chovan tylko odprowadził piłkę wzrokiem. Pogoń wyszła na prowadzenie 1:0 dzięki przebłyskowi Sama Greenwooda.
Drużyna z Niecieczy praktycznie nie odpowiedziała na gola Sama Greenwooda do przerwy, ponieważ odbijała się od nadspodziewanie solidnej obrony Pogoni. Reakcją trenera Brosza było wprowadzenie dwóch nowych piłkarzy do ofensywy, którymi byli Kamil Zapolnik i Rafał Kurzawa.
Bruk-Bet zdecydowanie podkręcił tempo po dwóch zmianach w składzie. Po raz pierwszy w meczu więcej działo się w polu karnym Pogoni niż gości. Po nieco ponad godzinie wszedł jeszcze Radu Boboc za Macieja Wolskiego. Mnożyły się sytuacje podbramkowe Pomarańczowych, na przykład Morgan Fassbender nieznacznie chybił strzałem zza pola karnego.
Pierwsza połowa dla Pogoni Szczecin, druga dla Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Oba zespoły potrzebowały kompletu punktów, ale podzieliły się nimi po remisie 1:1 w meczu PKO Ekstraklasy. W pierwszym, niedzielnym meczu w PKO Ekstraklasie spotkały się zespoły zagrożone spadkiem. Pogoń Szczecin mierzyła się w ostatnim w tabeli Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Oba kluby nie punktowały na inaugurację rundy wiosennej – Pogoń została…
Pierwsza połowa dla Pogoni Szczecin, druga dla Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Oba zespoły potrzebowały kompletu punktów, ale podzieliły się nimi po remisie 1:1 w meczu PKO Ekstraklasy. W pierwszym, niedzielnym meczu w PKO Ekstraklasie spotkały się zespoły zagrożone spadkiem. Pogoń Szczecin mierzyła się w ostatnim w tabeli Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Oba kluby nie punktowały na inaugurację rundy wiosennej – Pogoń została…